• Komentarze (0)
Czasem myślę, że powolne odcinanie się od ludzi jest jedynym rozwiązaniem..
Żeby oszczędzić cierpienia im
A przede wszystkim sobie
Bo jeszcze gorzej będzie znieść to jak oni będą mnie zostawiać
w najgorszym dla mnie czasie,
bo przecież nie można wierzyć w to, że przyjaciele, którzy mnie teraz otaczajć
naprawdę okażą się nimi w tzw. biedzie.
Mimo tych wszystkich zapewnień.
Czy warto oszukiwać samego siebie, że właśnie tego chce?
• Komentarze (0)
Nigdy nie czułam się bezpiecznie w związku. Zawsze coś mnie przerastało, uciekało przez palce.
Mimo to, miałam nadzieje na szczęśliwe zakończenie…
Na męża, gromadkę dzieci…
Po diagnozie wszystko się posypało. “Tamtego” to przerosło. Bał się…
Ja też się boje…
boje się gdy zasypiam
boje się gdy wstaje
boje się gdy wychodze z domu
boje się marzyć
boje się chcieć
Bo co z tego, że w […]
• Komentarze (0)
Oglądaliście kiedyś jaskółki?
Jak latają po szarzejącym, wieczornym, zachmurzonym niebie?
Wirują, kołują. Wydają się bawić w podniebnego berka.
Teraz jest okres w którym młode opuszczają gniazda i krztuszą się pierwszą wolnością. żyją.
Mam 20 lat.
Jeszcze dobrze nie wyleciałam z gniazda, nie odetchnęłam, nie zaczęłam żyć pełnią życia…
Już podcięli mi skrzydła, już trafił mnie piorun z najczystszego nieba jakie w […]